Showing posts with label przepis. Show all posts
Showing posts with label przepis. Show all posts

Tuesday, 9 December 2014

Makaron a la zupa cebulowa

W sumie nie wiedziałam jak nazwać to danie, bo to nic innego jak francuska zupa cebulowa tylko, że gotowana potem z makaronem spaghetti, i to wszystko w jednym garnku. 


Nie powiem, że to danie jakoś mnie urzekło albo, że smakuje wybornie, ale na pewno jest ciekawą i bądź co bądź smaczną alternatywą dla spaghetti napoli lub bolognese.


Wszystko, co jest jednogarnkowe lub makaronowe musi zostać przeze mnie wypróbowane. I chociaż lubię bawić się w kuchni, eksperymentować to proste, rustykalne potrawy to jest to, co najbardziej lubię. 

Chyba z wiekiem (xD) zaczęłam doceniać prostotę i w sumie jest to właśnie to, do czego dążę w życiu, nie tylko kulinarnym. :)

Przepis pochodzi ze strony Joy the Baker.
Składniki (na ok. 4 porcje):
  • 3 średnie cebule, obrane i pokrojone
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżka masła
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 szklanki wody
  • 2 1/2 szklanki bulionu drobiowego
  • 3 łyżeczki świeżego tymianku (można użyć suszonego, ale wtedy mniej, bo jest dość aromatyczny)
  • 340 g makaronu spaghetti, nieugotowanego
  • opcjonalnie: starty ser, rukola do posypania

Duży garnek umieścić na średnim ogniu. Dodać oliwę i masło, mieszać do rozpuszczenia. Dodać całą cebulę i wszystko wymieszać. Smażyć przez kilka minut do miękkości. Dodać sól, pieprz i tymianek, Smażyć przez kolejne kilka minut na małym ogniu do zbrązowienia, ale co jakiś czas mieszając, aby ich nie przypalić. Gdy cebule są już brązowe i miękkie, dodać wodę i bulion. Wszystko dobrze wymieszać drewnianą łyżką, zeskrobując z dna garnka wszystkie przypieczone kawałki cebuli. Dodać makaron. Zwiększyć płomień, nakryć garnek pokrywką i zagotować całość, co jakiś czas mieszając. Zajmie ton kilkanaście minut. Sprawdzić makaron czy jest już gotowy, nie może być ani twardy ani rozgotowany. Makaron można pogotować chwilę dłużej, aby wchłonął cały wywar lub od razu wyłączyć, gdy tylko jest gotowy, aby pozostawić odrobinę bulionu, kwestia preferencji. Na pewno po jakimś czasie, makaron wchłonie cały płyn.

Makaron podawać ciepły z tartym serem i posypany rukolą lub udekorowany listkami bazylii. (ja tak zrobiłam, a następnym razem dodam jeszcze rukolę, bo ją uwielbiam). 


xoxo,
Agnieszka

Sunday, 2 November 2014

Ekstrakt pomarańczowy

Pamiętacie jak kiedyś zamieściłam przepis na ekstrakt waniliowy? W taki sam sposób robi się ekstrakt pomarańczowy. Wystarczą tylko 2 składniki! A można go wykorzystać do wszystkiego. Ja się za niego zabieram, bo planuję na Święta przepyszny likier pomarańczowo-czekoladowo-korzenny :)

Czas "przegryzienia się" smaków to kilka tygodni więc im szybciej zaczniecie, tym lepiej! :)


Składniki:
  • skórka otarta z 2 kg pomarańczy
  • litr wódki

Sposób wykonania:
Skórkę z pomarańczy zetrzeć na tarce i zalać ją wódką. Zostawić na kilka tygodni i poczekać aż wódka nabierze aromatu. Następnie ekstrakt przecedzić przez sitko i przelać do buteleczek. 



xoxo,
Agnieszka

Tuesday, 16 September 2014

Sos czekoladowy 'Hot fudge' + deser lodowy 'Sundae'

Nie jestem wielką fanką czekolady, ale jak się mieszka z dwoma fankami czekolady to czy się lubi czy nie, z czekoladą trzeba obcować :)

Już jakiś czas chodził za mną ten sos, taki klasyczny dodatek do jeszcze bardziej klasycznego deseru lodowego 'Sundae", tylko brak wisienki na górze xD U mnie truskawka-gigant :)


Deser Sundae to nic innego jak gałki ulubionych lodów z dodatkami: owoce, orzechy, cukrowe posypki i oczywiście bita śmietana (akurat tej ostatniej jestem wielką fanką :)), a wszystko to w towarzystwie sosu: czekoladowego, toffi, owocowego, itp.

Myślę, że ze "zrobieniem" samego deseru nie ma nic trudnego, dlatego tym razem przedstawię Wam tylko przepis na ten słodki dodatek w postaci czekoladowego sosu.


Składniki na mały słoiczek sosu 'hot fudge':
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 1,5 łyczeczki kakao gorzkiego
  • 115 g syropu złocistego (lub miodu, który może zmienić smak sosu)
  • 75 g kremówki w temperaturze pokojowej
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Czekoladę rozpuścić w miseczce nad garnkiem z gotującą się wodą. Miseczkę z czekoladą ściągnąć znad gorącej pary. Dodać kakao i wszystko dokładnie wymieszać. Następnie dodać syrop złocisty, śmietankę i ekstrakt waniliowy. Dobrze wymieszać i przełożyć do czystego słoiczka. Przechowywać w lodówce do kilku tygodni. Przed podaniem podgrzać lekko w mikrofalówce lub włożyć słoiczek do ciepłej wody. Sos w lodówce bardzo gęstnieje.


xoxo,
Agnieszka

Thursday, 4 September 2014

Ciastka piwne

Uwielbiam ciastka piwne. Są pyszne, a jednocześnie nieskomplikowane. Nie zrozumcie mnie źle, lubię wykwintne desery, masę kremu, ozdób i misterne dekoracje, ale w prostocie jest to, co najbardziej lubię i mi smakuje :)


Ciastka te robi się jedynie z 3 składników i są naprawdę wdzięczne. Podczas pieczenia powstają z nich małe "poduszeczki", które kruszą się przy każdym kęsie. Nie znam się za bardzo na rodzajach ciast, ale ten przepis kojarzy mi się z ciastem półfrancuskim, chociaż ja robię je z margaryną, tak jak moja babcia kiedyś.


Według mnie te ciastka nie potrzebują niczego więcej tylko odrobiny lukru. Są idealnie kruche i słodkie. To prawda, wykrawanie i pieczenie trochę trwa, ale naprawdę warto :)


Składniki: (około 50 szt.)*
  • 2 szklanki mąki + więcej do podsypania
  • 1 kostka zimnej margaryny
  • 1/2 szklanki piwa
Składniki połączyć w misce do uzyskania gładkiego ciasta. Schłodzić kilka godzin w lodówce (lub krócej w zamrażarce). Podsypać mąką i rozwałkować na grubość ok. 3-5 mm (ja lubię te grubsze). Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180 stopniach C przez ok. 15 min lub do momentu uzyskania złotego koloru. Odłożyć do ostygnięcia. Posypać cukrem pudrem lub polać lukrem (cukier puder+woda).

*Z tą ilością ciastek tak mi się wydaje, ale już dawno to liczyłam więc nie pamiętam, a dzisiaj o tym zapomniałam :D


xoxo,
Agnieszka

Thursday, 28 August 2014

Syrop miętowy

Uwielbiam miętę, świeżą, suszoną, w formie herbatki, dekoracji albo dodatku do sosów. Mniam! Jest orzeźwiająca, a do tego ma dobroczynne działanie zdrowotne. Czegóż chcieć więcej? :)


Ostatnia wizyta na rynku zakończyła się zakupem 2 doniczek mięty, których mam nadzieje nie uśmiercę przez brak podlewania :P

Pani, która sprzedała mi miętę poradziła mi, żeby ściąć ją to wtedy szybciej się rozrośnie. tak też uczyniłam, ale co zrobić z garścią mięty? Zrobić syrop.

Taki syrop jest idealny jako dodatek do deserów, herbaty, a szczególnie drinków. Można go też rozcieńczyć z zimną wodą i napój gaszący pragnienie gotowy.

Syrop miętowy (na ok. 2 małe słoiczki)
  • garść mięty (listki razem z łodygami)
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka wody
Wszystko umieścić w rondelku i doprowadzić do wrzenia. Gotować kilka minut. Syrop przecedzić przez sitko, miętę wyrzucić. Gorący syrop przelać do czystych (wyparzonych) słoików/butelek i od razu zakręcić. Najlepiej przechowywać go do 2 miesięcy w lodówce. Po jakimś czasie w syropie może skrystalizować się cukier.


xoxo,
Agnieszka

Thursday, 14 August 2014

Lukier królewski

Już tyle razy korzystałam z tego przepisu, a nigdy nie poświeciłam mu oddzielnej notki. Czas najwyzszy to zmienić :)

 Lukier królewski według mnie jest niezastąpiony do dekorowania wypieków, ponieważ jest:
  • wytrzymały i jak już zaschnie nasz wzór zostanie na swoim miejscu
  • w zwykłej wersji jest bardzo biały, co pięknie wygląda na pierniczkach, ale też jest świetny do dodawania barwników - kolory wychodzą takie jakie chcemy i są bardzo kryjące
  • można nim również ozdabiać babeczki, co wielokrotnie czyniłam
  • można go długo przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku ( w lodówce do 3 dni, a w zamrażarce do kilku miesięcy)
  • jeśli zostanie nam lukier, a nie chcemy go przechowywać to można zużyć go do przygotowania własnoręcznie robionych cukrowych dekoracji - wystarczy rękaw cukierniczy/woreczek i wyobraźnia :) Można też pobawić się ozdobnymi końcówkami do kremów i barwnikami ( przykład: kolorowe kwiatki mojego wykonania). W tym wypadku dobrze jest dosypać cukru pudru, bo ozdoby będą lepiej trzymały swój kształt w trakcie schnięcia.


Lukier królewski: (1 porcja)
  • białko jajka
  • 1 szklanka cukru pudru
W dużej misce połączyć białko z cukrem pudrem i ucierać łyżką aż lukier będzie lśniący. Jeśli lukier jest za gęsty- dodać odrobinę wody, jeśli za rzadki- dodać więcej cukru pudru.


xoxo,
Agnieszka

Wednesday, 6 August 2014

Placuszki z kaszy gryczanej z sosem koperkowym

Tym razem pomysł na smaczny, domowy i zdrowy obiad w wersji wegetariańskiej. Placuszki i sos można podawać razem, ale również osobno jako dodatek do innych dań. A jak wiadomo sos koperkowy jest wyśmienity z młodymi ziemniakami. :)


Ja swoje placuszki i sos podałam z jajkiem sadzonym.


Placuszki z kaszy gryczanej:
  • 2 woreczki kaszy gryczanej, ugotowanej
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 jajka
  • sól
  • pieprz
Czosnek przecisnąć przez praskę, a cebulę pokroić w drobna kostkę i podsmażyć na oleju na patelni do złocistego koloru. W misce wymieszać ugotowaną kaszę gryczaną, cebulę z czosnkiem oraz jajka. Doprawić pieprzem i solą. Wszystko dokładnie wymieszać. gdy masa jest zbyt rzadka można dodać odrobinę mąki lub bułki tartej. Placuszki smażyć na patelni z gorącym olejem. Masę nakładać łyżką i lekko 'rozpłaszczać', aby uformować kształt placuszka. Smażyć z każdej strony na złocisty kolor. Po usmażeniu przełożyć na ręcznik papierowy, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.

Sos koperkowy:
  • 1 duże opakowanie śmietany 12% - 18% (ok. 400 g)
  • 5 łyżek drobno pokrojonego koperku (może być mrożony)
  • 1 mała cebula
  • sól
  • pieprz
Na odrobinie rozgrzanego oleju podsmażyć cebulę pokrojoną w bardzo drobną kostkę. Dodać śmietanę, koperek oraz pieprz i sól. Sos gotować przez kilka minut.


xoxo,
Agnieszka

Thursday, 24 July 2014

Kremowa zupa czosnkowa

  • 3 - 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 serki topione (200 g)
  • 1,5 litra rosołu
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka masła
  • czerstwe pieczywo na grzanki
  • starty żółty ser do posypania
- See more at: http://www.bistromama.pl/2012/02/kremowa-zupa-czosnkowa.html#sthash.pc6BtzTs.dpuf
  • 3 - 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 serki topione (200 g)
  • 1,5 litra rosołu
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka masła
  • czerstwe pieczywo na grzanki
  • starty żółty ser do posypania
Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na złoty kolor na maśle, dodajemy pokrojony na większe kawałki czosnek. Zalewamy cebulę i czosnek wywarem rosołowym, wrzucamy ziemniaki i gotujemy, aż będą miękkie. Na koniec dodajemy serki topione, gdy się roztopią miksujemy zupę w blenderze. 
Doprawiamy solą i pieprzem. 

Można dodać koperek,nawet duuuużo koperku, bo koperek bardzo lubi czosnek :) 
Można również zupę podać z prażonymi migdałami...
Można jej smak zmienić dodając łyżeczkę startego chrzanu... :)

Tym razem w wersji tradycyjnej, czyli z grzankami i startym żółtym serem. 
- See more at: http://www.bistromama.pl/2012/02/kremowa-zupa-czosnkowa.html#sthash.pc6BtzTs.dpuf
  • 3 - 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 serki topione (200 g)
  • 1,5 litra rosołu
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka masła
  • czerstwe pieczywo na grzanki
  • starty żółty ser do posypania
Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na złoty kolor na maśle, dodajemy pokrojony na większe kawałki czosnek. Zalewamy cebulę i czosnek wywarem rosołowym, wrzucamy ziemniaki i gotujemy, aż będą miękkie. Na koniec dodajemy serki topione, gdy się roztopią miksujemy zupę w blenderze. 
Doprawiamy solą i pieprzem. 

Można dodać koperek,nawet duuuużo koperku, bo koperek bardzo lubi czosnek :) 
Można również zupę podać z prażonymi migdałami...
Można jej smak zmienić dodając łyżeczkę startego chrzanu... :)

Tym razem w wersji tradycyjnej, czyli z grzankami i startym żółtym serem. 
- See more at: http://www.bistromama.pl/2012/02/kremowa-zupa-czosnkowa.html#sthash.pc6BtzTs.dpuf
Uwielbiam czosnek i już od dawna chodzi za mną czosnkowa zupa. Już kiedyś miałam okazję próbować typowej czeskiej zupki, bo na bazie samego rosołu przez co była bardzo klarowna. Tym razem chciałam czegoś bardziej kremowego i stąd ten przepis.


Podałam ją z grzankami i startym żółtym serem, bo przy takim daniu są niezastąpione :) Grzanki są chrupkie i sycące, a ser kremowy i strasznie się ciągnie, co uwielbiam w tej zupie. Smak czosnku jest delikatny, ale zawsze można pokusić się o dodanie większej ilości czosnku w trakcie gotowania lub po, kiedy wszystko miksujemy. Dopiero wtedy czosnek będzie bardziej wyraźny.

Jeśli jesteście fanami takich zup, zapraszam również do wypróbowania zupy cebulowej ;)

  • 3 - 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 serki topione (200 g)
  • 1,5 litra rosołu
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka masła
  • czerstwe pieczywo na grzanki
  • starty żółty ser do posypania
Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na złoty kolor na maśle, dodajemy pokrojony na większe kawałki czosnek. Zalewamy cebulę i czosnek wywarem rosołowym, wrzucamy ziemniaki i gotujemy, aż będą miękkie. Na koniec dodajemy serki topione, gdy się roztopią miksujemy zupę w blenderze. 
Doprawiamy solą i pieprzem. 

Można dodać koperek,nawet duuuużo koperku, bo koperek bardzo lubi czosnek :) 
Można również zupę podać z prażonymi migdałami...
Można jej smak zmienić dodając łyżeczkę startego chrzanu... :)

Tym razem w wersji tradycyjnej, czyli z grzankami i startym żółtym serem. 
- See more at: http://www.bistromama.pl/2012/02/kremowa-zupa-czosnkowa.html#sthash.pc6BtzTs.dpuf

Składniki: (na 5 porcji)
  •  3-4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 6 dużych ząbków czosnku
  • 2 serki topione (200g) najlepiej naturalne
  • 1,5 litra rosołu domowego lub z kostki
  • 1/2 szklanki kremówki 30%
  • sól
  • pieprz
  • masło do smażenia
  • pieczywo na grzanki
  • starty żółty ser do posypania 
Cebulę drobno pokroić i podsmażyć z odrobiną masła w garnku. Dodać obrane ząbki czosnku, pokrojone niezbyt drobno (wszystko i tak potem miksujemy) i smażyć do uzyskania złotego koloru. Następnie całość zalać bulionem i dodać obrane, drobno pokrojone ziemniaki. Całość zagotować. Gdy ziemniaki będą już miękkie zupę zestawić z ognia. Dodać serki topione i wszystko dokładnie zmiksować na gładki krem. Potem dodać śmietankę i doprawić zupę do smaku sola i pieprzem.

Zupę podawać z grzankami (przygotowanymi w piekarniku bądź na suchej patelni) i odrobiną startego żółtego sera.

Smacznego! :) 



xoxo,
Agnieszka


  • 3 - 4 ziemniaki
  • 1 cebula
  • 5 ząbków czosnku
  • 2 serki topione (200 g)
  • 1,5 litra rosołu
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka masła
  • czerstwe pieczywo na grzanki
  • starty żółty ser do posypania
Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na złoty kolor na maśle, dodajemy pokrojony na większe kawałki czosnek. Zalewamy cebulę i czosnek wywarem rosołowym, wrzucamy ziemniaki i gotujemy, aż będą miękkie. Na koniec dodajemy serki topione, gdy się roztopią miksujemy zupę w blenderze. 
Doprawiamy solą i pieprzem. 

Można dodać koperek,nawet duuuużo koperku, bo koperek bardzo lubi czosnek :) 
Można również zupę podać z prażonymi migdałami...
Można jej smak zmienić dodając łyżeczkę startego chrzanu... :)

Tym razem w wersji tradycyjnej, czyli z grzankami i startym żółtym serem. 
- See more at: http://www.bistromama.pl/2012/02/kremowa-zupa-czosnkowa.html#sthash.pc6BtzTs.dpuf
Uwielbiam czosnek 

Thursday, 17 July 2014

Likier kokosowy

Tak naprawdę nie jestem ani wielką fanką ani smakoszką alkoholu, chociaż czasami zdarzy mi się wypić coś z procentami. Zwykle lubię smak danego trunku, ale do czasu gdy nie poczuję tego spirytusowego posmaku. To jednak nie zniechęca mnie do testowania różnego rodzaju drinków i mieszania domowych alkoholi.:)


Jako, że luuubię kokosy, a jak to u mnie bywa, mleka kokosowego jest pod dostatkiem, to zrobiłam na szybko bardzo prosty likier składajacy sie jedynie z 3 składników.

Składniki (na około 0,5 l):
  • 1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
  • 180 g cukru
  • 100 ml wódki lub spirytusu (użyłam wódki, ponieważ lubię delikatniejsze alkohole)
 W garnuszku umieścić mleko kokosowe i cukier, wszystko dobrze wymieszać (mleko kokosowe lubi zostawiać grudki). Całość podgrzać do rozpuszczenia cukru. Tak przygotowany płyn wystudzić i następnie dolać alkohol. Wszystko dobrze wymieszać. Przelać do butelki i dobrze schłodzić przed podaniem.

*Likier można od razu spożywać, ale lepiej odczekać do "przegryzienia się" smaków.

xoxo,
Agnieszka

Wednesday, 2 July 2014

Ciasto 'Camargo'

Camargo to ciasto, które pamietam z dzieciństwa, ponieważ bardzo często zamawialiśmy go u Pani, która piekła nam ciasta na różne ważne uroczstości. Jakis czas temu przypomniałam sobie o nim i przeszukałam cały Internet, ale niestety nic nie znalazłam. Dopiero stary zeszyt z przepisami mojej mamy okazał się pomocny. W końcu znalazłam przepis i mogłam zabrać się za pieczenie.

Ciasto składa się z delikatnego biszkoptu z dodatkiem kakao, który zwykle wychodzi mi za cienki ze względu na zbyt duży wymiar mojej blaszki - jeśli się okaże, że Wam też ciężko jest go po upieczeniu przekroić na pół to radzę upiec drugą porcję lub zwiększyć produkty proporcjonalnie do wielkości blaszki, w której pieczemy. Przeliczniki można znaleźć w Internecie.

Kolejny element ciasta to delikatny krem wykonany z domowego budyniu i masła. Jest niezastąpiony do przekładania różnych ciast i tortów. I ostatnia rzecz, kawa. Tutaj występuje tylko jako dodatek, którym dość obficie posypujemy wierzch ciasta. Pychota! :)


Składniki na biszkopt kakaowy:
  • 5 jajek (osobno białka i żółtka)
  • 1 szklanka cukru (zwykle daję 3/4 szklanki)
  • 1 szklanka maki ziemniaczanej
  • 2 łyżki kakao gorzkiego
  • 3 łyżeczka proszku do pieczenia
 Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier. Następnie stopniowo dodawać żółtka i cały czas miksować na małych obrotach. Mąkę, proszek i kakao przesiać, dodawać porcjami do ciasta i za każdym razem wszystko dobrze połączyć. Można to robić mikserem na małych obrotach lub drewnianą łyżką. Ważne jest, żeby robić to delikatnie, aby nie rozbić pęcherzyków powietrza z piany z białek. Przede wszystkim dzięki nim biszkopt wyrasta. Gotowe ciasto przelać do wyłożonej papierem blaszki i piec je w 180 stopniach C przez ok. 40 minut lub do momentu, gdy drewniany patyczek włożony w środek ciasta wychodzi suchy. Ciasto studzić w blaszce, dopiero potem można je przełożyć.

Biszkopt można upiec dzień wcześniej.


Składniki na krem: 
  • 2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 kostka masła w temp. pokojowej
Z 1/2 litra mleka odlać pół szklanki. Resztę mleka zagotować z cukrem. Do pół szklanki mleka dodać obie mąki i wszystko dokładnie wymieszać. Do gotującego się mleka wlać zawartość szklanki dokładnie mieszając. Chwilę pogotować, aby zgęstniało. Nakryć i przestudzić do temperatury pokojowej.

W misce utrzeć masło, powinno być jasne i puszyste. Do masła dodawać po 1 łyżce budyniu i dokładnie miksować. Krem chwilę schłodzić przed użyciem.

Masło i budyń muszą być w tej samej temperaturze i łączone stopniowo, aby krem się nie zwarzył.

Wykonanie:

Biszkopt przekroić na dwie części. Na spód ciasta przełożyć 3/4 kremu i wyrównać. Nałożyć górną część biszkoptu i lekko docisnąć, aby krem był równo rozprowadzony. Pozostałym kremem wysmarować wierzch ciasta i wysypać go dokładnie kawą mieloną. (Ja sobie pomagam pędzlem sylikonowym, aby kawa była równo rozprowadzona). Ciasto przechowywać w lodówce.


xoxo,
Agnieszka

Monday, 26 May 2014

Deser z kremem i musem owocowym

Z każdym świętem w kalendarzu zastanawiam się, co podać. Na Dzień Mamy planowałam zrobić to, co moja mama uwielbia, czyli bezę, ale ostatnio ten deser był przez ze mnie zbyt często eksploatowany :)


Tym razem za namową Moniki zrobiłam prosty deser warstwowy składający się z kremu i musu owocowego. Wszystko jest naprawdę proste i pyszne. Sami zobaczycie. A krem to przepis, który używam do robienia tiramisu. Jest pyszny z dodatkiem amaretto :)


Składniki (na 6 pucharków):

KREM:
  • 2 opakowania (500 g) serka mascarpone
  • ok. 1/2 szklanki cukru
  • 3 żółtka
  • 1 łyżka likieru bądź ekstraktu waniliowego (ja dodałam ekstrakt waniliowy)

Mus owocowy: (owoce można zastąpić swoimi ulubionymi)
  • 5 sztuk kiwi
  • 1 puszka brzoskwiń
Żółtka i cukier umieścić w miseczce nad garnkiem z gotującą się wodą, tak aby miseczka nie dotykała powierzchni wody. Żółtka mieszać energicznie trzepaczką do momentu uzyskania puszystej i jasnej masy oraz rozpuszczenia kryształków cukru. (Można zastąpić zwykły cukier drobnym cukrem do wypieków lub cukrem pudrem w ilości proporcjonalnej, taki cukier szybciej się rozpuści.) Miseczkę zestawić znad gotującej się wody. Stopniowo dodawać serek mascarpone i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać ekstrakt waniliowy bądź likier i wszystko wymieszać. Odstawić na chwilę do lodówki.

Zrobić 2 rodzaje musu owocowego, czyli wszystkie owoce umyć/obrać/wyciągnąć z puszki i zmiksować w blenderze na gładką masę .

Wykonanie deseru: Warstwa pierwszego musu owocowego, krem, drugi mus owocowy, krem, mus owocowy. Oczywiście kolejność warstw jest dowolna. Na koniec deser można jeszcze ozdobić bitą śmietaną, owocami bądź startą czekoladą.

*Krem nakładałam rękawem cukierniczym z ozdobną końcówka, ale nie jest to konieczne. Po prostu użyłam bardzo wąskich szklanek i chciałam nałożyć warstwy bez zbytniego brudzenia ścianek szklanki. :)

Smacznego! :)


xoxo,
Agnieszka

Sunday, 11 May 2014

Drożdżowe paluchy z makiem

Uwielbiam jedzenie różnej maści, ale nie ma dla mnie chyba większego zadowolenia niż robienie i jedzenie wypieków drożdżowych. Jest coś takiego w drożdżach, ze mam po prostu do nich duży szacunek. Z podstawowych składników takich jak mąka, drożdże i mleko/woda wychodzą najpyszniejsze i najprostsze przepisy. 


Niby przepisy na wypieki drożdżowe nie różnią się znacznie, ale mała zmiana czy dodatek i tworzymy zupełnie coś nowego. Dlatego tak kocham pracować z drożdżami. Ich różnorodność wydaję się nigdy nie ustawać, a ja zawsze jestem zdumiona, ile to pyszności można z nich wyczarować.
Chęć na paluchy naszła mnie ostatnio w piekarni, gdy stałam w kolejce po chleb. Lubię wypieki, które są delikatne i mało słodkie. Mały dodatek miodu w przepisie wystarczy, przez co można jeszcze trochę je polukrować, tak żeby rzeczywiście paluchy były tradycyjne :) Mówiłam to już wcześniej, ale uwielbiam drożdże, a ten przepis świetnie pozwala wykorzystać ich możliwości.
Składniki:

  •  500 g mąki
  • 2 łyżki miękkiego masła 
  • 1 łyżeczka soli 
  • 3 łyżki maku 
  • 1 opakowanie suchych drożdży (7 g) lub 20 g świeżych drożdży
  • 4 łyżki miodu 
  •  150 ml mleka 
  • 125 ml wody 
  • 1 jajko + łyżka mleka (do posmarowania)  
Do naczynia przesiać mąkę, dodać masło i wyrobić, aż całość będzie przypominała kruszonkę. Dodać sól i drożdże. Mleko z wodą i miodem podgrzać i ciepłe wlać do pozostałych składników. Wyrobić miękkie, elastyczne ciasto. Przykryć, i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1 godz.). Z wyrośniętego ciasta formować wałeczki, ułożyć na blasze i pozostawić na 15 minut aż lekko podrosną. Posmarować z wierzchu jajkiem wymieszanym z mlekiem i posypać po wierzchu makiem. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C około 15 minut, aż ładnie się zarumienią.

***Paluchy polałam lukrem przygotowanym z cukru pudru i odrobiny przegotowanej wody (wszystko wymieszać i polać jeszcze ciepłe paluchy). Robiłam na oko, jak zawsze. Im więcej cukru pudru, tym lukier gęstszy i "lepiej trzyma się" wypieków***

xoxo,
Agnieszka

Tuesday, 6 May 2014

Chlebek bananowy (Banana bread)

Już dawno chciałam wypróbować owy bananowy chlebek, który robi furorę w USA. I już teraz wiem dlaczego jest taki popularny :) W sumie skusiłam się na niego po wstępnym testowaniu go u mojej cioci.


Chlebek jest przepyszny i bardzo prosty do zrobienia. Nawet nie trzeba używać miksera, bo ja wszystko zrobiłam widelcem! Co prawda trochę się piecze, bo aż godzinę, ale warto na niego poczekać.

Chlebek jest słodki w smaku, to na pewno, ale jest to słodycz delikatna, subtelna. Wręcz idealna dla mnie, bo nie przepadam za bardzo słodkimi deserami/wypiekami. Idealny do kawy, ale też pasuje na śniadanie posmarowany ulubionym dżemem.


Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki.

Składniki:

  • 3 lub 4 dojrzałe banany, rozgniecione
  • 1/3 szklanki roztopionego masła
  • 3/4 szklanki cukru (ja dałam 1/2 szklanki)
  • 1 roztrzepane jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1,5 szklanki mąki pszennej

*Przepis można robić bez miksera.

W dużym naczyniu wymieszać roztopione masło z rozgniecionymi bananami. Wmieszać cukier, roztrzepane jajko, ekstrakt. Na końcu dodać mąkę wymieszaną z sodą i szczyptą soli. Dobrze wymieszać.

Piec przez godzinę w piekarniku nagrzanym do 170°C, w formie keksówce o wymiarach 10 x 20 cm.


xoxo,
Agnieszka

Thursday, 1 May 2014

Czekoladowo-orzechowe ciastka owsiane (BEZ PIECZENIA)

 Jak to mówią proste rzeczy są najlepsze :) W tym wypadku doskonale to się sprawdza, jeśli najdzie nas ochota na coś słodkiego, a w pobliżu nic nie ma. Oprócz tego, że ciastka są pyszne i proste do wykonania, to również są dobrą przekąską na uzupełnienie energii.


Składniki:
  • 120 g  masła
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 szklanka pokrojonej drobno czekolady (pół na pół czekolada gorzka i słodka)
  • 4 łyżki masła orzechowego
  • 3 szklanki płatków owsianych błyskawicznych
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/4 szklanki cukru brązowego

W garnuszku podgrzać mleko i dodać masło, aby się rozpuściło. W misce wymieszać cukier, masło orzechowe, ekstrakt, płatki i czekoladę. Całość zalać gorącym mlekiem i mieszać do rozpuszczenia cukru i czekolady oraz do dokładnego połączenia składników. Z masy formować małe i płaskie ciasteczka, układać je na tacy wyłożonej papierem do pieczenia. Ciastka pozostawić do zastygnięcia (ok. 1 godz lub krócej).


xoxo,
Agnieszka

Friday, 11 April 2014

Muffiny z suszonymi pomidorami i ziołami

Kiedyś "cierpiałam" na nadwyżkę suszonych pomidorów, ale nie chciałam robić z nimi sałatki, jak zwykle. Poszukałam trochę przepisów i w końcu pozmieniałam je tak, żeby wyszło coś dość zdrowego, sycącego i smacznego. Muffiny wyszły przepyszne. Są dobre jako przekąska lub szybkie śniadanie, jeśli nie ma czasu na szykowanie nic wymyślnego. Są dobrym przepisem bazowym i z powodzeniem można dodawać i zmieniać składniki. Na pewno ser feta również świetnie sprawdziłby się w tym wydaniu.


Składniki na 12 sztuk:
  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • szczypta soli
  • szczypta czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego lub 2 ząbki świeżego czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2/3 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki oliwy
  • 1 jajko
  • kilka pomidorów suszonych z oliwy, pokrojonych
  • kilka oliwek, pokrojonych
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • 3/4 szklanki startego zółtego sera

Piekarnik rozgrzać do 200 stopni C. W jednej misce wymieszać suche składniki: mąki, przyprawy, proszek do pieczenia. W drugiej misce wymieszać mokre składniki: mleko, oliwę, jajko i ewentualnie świeży czosnek. Do miski z mokrymi składnikami dodać suche i wymieszaj niezbyt dokładnie łyżką. Dodać starty ser*, pokrojone pomidorki i oliwki. Wszystko połączyć łyżką. Masę nakładać do 3/4 wysokości foremek. Piec ok. 15-20 min lub do momentu, gdy muffiny uzyskają złoty kolor.

*część sera można wmieszać do ciasta, a resztą posypać wierzch muffinów.


xoxo,
Agnieszka

Wednesday, 9 April 2014

Krem bydyniowy waniliowy (crème pâtissière)

Budyń niezastąpiony w tradycyjnych francuskich deserach takich jak croquembouche oraz idealny do nadziewania pączków. Zastosowań ma wiele, a jest niezwykle prosty do przygotowania. Nie ma to jak domowy budyń :) Aczkolwiek jest on baaardzo gęsty. Polecałabym go raczej do nadziewania tak jak wspomniałam wcześniej, niż do jedzenia jak nasz zwykły budyń, który można dostać w torebkach.


Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki.

Krem bydyniowy waniliowy (crème pâtissière):
  • 600 ml mleka
  • 6 dużych żółtek
  • 100 g cukru z prawdziwą wanilią
  • 40 g mąki pszennej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej 
W większym garnuszku zagotować mleko. Doprowadzić do wrzenia i natychmiast odstawić na bok.
Cukier utrzeć z żółtkami do białości (np. mikserem końcówka do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty.
Pastę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszając drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 minutę, mieszając, aż krem zgęstnieje. Zdjąć z palnika, przełożyć do miseczki i nie mieszać. Przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała kremu (zapobiega to powstawaniu kożucha na powierzchni). Wystudzić, następnie schłodzić w lodówce.
Gotowy krem można przechowywać w lodówce do 3 dni, najlepiej przygotować go wieczór wcześniej.

xoxo,
Agnieszka

Friday, 4 April 2014

Masło czosnkowe

Jestem takim smakoszem czosnku, a dopiero teraz biorę się za coś tak banalnie prostego :)


Ale jak to mówią lepiej późno niż wcale :)

Masło czosnkowe jest proste do wykonania i niezastąpione na kanapkach, grzankach czy jako dodatek do pieczonych ziemniaków. Zróbcie już teraz, nigdy nie wiadomo do czego możne się przydać :P


Składniki:
  • 1/2 kostki masła w temperaturze pokojowej
  • 1 duży ząbek czosnku (można dać więcej dla uzyskania wyraźniejszego smaku)
  • sól
  • pieprz
Masło przełożyć do miseczki. Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę. Doprawić solą i pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszać do połączenia smaków. Następnie przełożyć do mniejszej miseczki lub pojemnika. Owinąć folią spożywcza i schłodzić w lodówce, aby stwardniało.

xoxo,
Agnieszka

Wednesday, 2 April 2014

Bułeczki z serem

Łatwy przepis na smaczne bułeczki z serem. Nie są one tak miękkie jak typowe bułeczki drożdżowe, ale stanowią świetną domową konkurencje dla kupowanych drożdżówek. Świetnie pasują jako przekąska czy szybkie śniadanie podane ze szklanką mleka.



 Składniki na 20 bułeczek:
  • 600 g mąki pszennej
  • 100 g cukru (wg mnie tyle wystarczy, ale można dosłodzić bardziej)
  • pół łyżeczki soli
  • 21 g suchych drożdży lub 42 g drożdży świeżych
  • 100 g masła
  • 400 ml mleka
  • 2 jajka
Nadzienie:
  • 500 g twarogu (ja użyłam półtłustego)
  • 4 łyżki cukru 
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
W dużym naczyniu wymieszać mąkę, cukier, sól, drożdże. Masło rozpuścić, wymieszać z mlekiem i roztrzepanym jajkiem. Połączyć z mąką. Wymieszać dobrze i zagnieść (ręcznie lub mikserem). Ciasto powinno być gładkie i sprężyste. W razie potrzeby dodać trochę mąki.

LUB podczas używania świeżych drożdży: drożdże rozpuścić w mleku z  dodatkiem soli i cukru. Wsypać mąkę, a następnie wlać rozpuszczone masło i jajka. Zagnieść ciasto, aby było gładkie i sprężyste, a w razie potrzeby dodać mąki.
Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 25 minut. Po tym czasie ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 50 x 25 cm. W międzyczasie wszystkie składniki nadzienia wymieszać w naczyniu na gładką masę. Przygotowany prostokąt posmarować nadzieniem, następnie zwinąć wzdłuż dłuższego boku. Ostrym nożem pokroić na 2 cm kawałki. Ułożyć je częścią rozciętą na blaszce. Powinno wyjść około 20 kawałków. Nie martwić się, jeśli nie zetkną się ze sobą, zrobią to podczas rośnięcia i w piekarniku. Ważne, by były symetrycznie rozłożone. Pozostawić do napuszenia na 15 minut. Piec około 20 - 25 minut w temperaturze 230ºC, jeśli będą zbyt szybko się przypiekać można je przykryć od góry folią aluminiową. 


xoxo,
Agnieszka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...